II. O mnie

Autor Janusz Dąbrowski, 30/06/2008 17:17

Od lat zajmuję się popularyzacją zdrowego stylu życia. Zagadnienie obejmuje nie tylko sferę ciała – również sprawy psychiki, naszych dusz.

Piszę, jestem autorem prezentacji multimedialnych dotyczących zagadnień profilaktyki zdrowotnej i propaguję   PROGRAM OCHRONY ZDROWIA i URODY.

Swego czasu zajmowałem się dystrybucją (w systemie sieciowym) suplementów żywnościowych, aparatów osmotycznych do wody i urządzeń do magnetostymulacji.

Przekonałem się wówczas, że „sieciowcy” tacy jak ja, potrzebują wiedzy nie tylko o sprzedawanych przez siebie produktach, ale również wiedzy ogólnej o mechanizmach działania organizmu człowieka, witaminach, minerałach, prawidłowym odżywianiu, mechanizmach magnetoterapii i magnetostymulacji, o wodzie itp. Same szkolenia organizowane przez firmy nie wystarczały.

Współpracownicy firm sieciowych poszukiwali więc niezbędnych im informacji na własną rękę. Często było to działanie „po omacku” – przypadkowe. W swojej pracy z klientami wspierali się „kserówkami” artykułów z różnych periodyków.

Wielokrotnie ludzie ci żądali od szefów firm pomocy poprzez wskazanie odpowiednich lektur. Sugerowali wręcz, aby ktoś kompetentny napisał prostym, przystępnym językiem poradnik stanowiący kompendium wiedzy niezbędny dla nich i ich klientów.

Należę do ludzi, którzy lubią wiedzieć maksymalnie dużo w wybranej przez siebie dziedzinie i dążą w związku z tym do pozyskania jak najszerszej wiedzy. Lubię również dzielić się tą wiedzą z chętnymi do jej poznania.

Przeczytałem ponad setkę książek, jeszcze więcej artykułów oraz opracowań naukowych z interesujących mnie dziedzin. Uczestniczyłem w dziesiątkach szkoleń prowadzonych m.in. przez uznanych lekarzy i naukowców. Później zacząłem pisać z własnej potrzeby, a w końcu stałem się również wydawcą.

Pojawił się więc cykl opracowań pod wspólnym tytułem “BARWY TWOJEGO ZDROWIA” dotyczący wspomnianego wcześniej Programu Ochrony Zdrowia i składający się z kilku części:

  • „Jesteś tym, co spożywasz i przyswajasz”
  • „Czysta woda zdrowia doda”
  • „Biomagnetyzm: cudowna moc w życiu – Jak wykorzystać lecznicze właściwości pól magnetycznych?”
  • „Magnetostymulacja w praktyce”

Dwa pierwsze tytuły wydałem kilka lat temu we własnym zakresie. Obecnie  wydane  książki – po uzupełnieniach i znacznych zmianach noszą  tytuły:

  • Biomagnetyzm: cudowna moc w życiu” – tom 1. „O biopolach, mocy myśli i słów oraz właściwościach fal elektromagnetycznych”, tom 2. „Lecznicze właściwości pól elektromagnetycznych, światła i fal milimetrowych”.
  • „Sekrety wody – O wodnych kryształach, homeopatii, wodzie martwej i żywej, jej pamięci, strukturyzacji i innych niesamowitych właściwościach

Jestem również autorem jeszcze jednej książki dotyczącej szeroko pojętej sfery ducha -  “Nie samym chlebem żyje człowiek – Jak odkryć Boga w sobie?”

Staram się stosować się do zasad, które głoszę. Zaznaczam, że nie jestem fanatykiem diet, zdrowego stylu życia itd. za wszelką cenę. Katowanie siebie  nie ma nic wspólnego ze zdrowym stylem życia. Zdrowy styl życia powinien być oparty przede wszystkim na zdrowym rozsądku. I powinniśmy czerpać z życia przyjemność.

Piję przede wszystkim dużo czystej, bo osmotycznej, strukturyzowanej wody – ok. 2,5-3 l dziennie. Wynika to ze zrozumienia podstawowej roli wody w organizmie – rozpuszczania i oczyszczania.

Uprawiam także poranną gimnastykę – praktycznie codziennie w czasie ok. 40-50 minut. Czasem też “obijam” ciężki worek. Mam po prostu ciągle sentyment do kyokushin karate, które zacząłem trenować mając aż 39 lat. Dziś jeszcze “szpagat” prawie  :) robię. Ćwiczenia, pokonywanie własnych oporów daje mi po prostu przyjemność (nie mylić z masochizmem!).

Staram się też spacerować  często po lesie. Dotlenienie, kontakt z energią przyrody, obserwacja najdrobniejszych przejawów życia – to coś cudownego.

Jestem już prawie wegetarianinem -  bardzo rzadko    zjadam mięso i to w niewielkich ilościach. Nie jest to nawet sprawa świadomego wyboru. Raczej „wewnętrznej” woli mojego organizmu. To pojawiło się wraz z moim rozwojem wewnętrznym.

Pracuję więc nad swoim wnętrzem, zwłaszcza nad emocjami. Stres jest największym zabójcą na świecie – dlatego po prostu staram się nad nim panować. Widzę zadania do rozwiązania, a nie zmartwienia i problemy.

Staram się podchodzić do wszelkich elementów życia w sposób dość spokojny. Cieszę się,  że żyję, że otrzymałem mnóstwo darów.

Widzę, słyszę, chodzę, dotykam, czuję sercem, mówię, czasem śpiewam i tańczę. Często radość przepełnia moje serce – zwłaszcza, kiedy spotykam ludzi. Jest to fantastyczne – zwłaszcza “nadawać” na tych samych falach.

Nie lubię, kiedy ktoś “włazi mi na odciski”. Do pewnego momentu jestem cierpliwy, ale do czasu :) .

Staram się być otwarty na ludzi, na świat. Fascynuje mnie przyroda z jej naturalnym pięknem i harmonią. Tylko MIŁOŚĆ – najpotężniejsza stwórcza moc we Wszechświecie potrafiła tak coś cudownego stworzyć. Miłości więc życzę każdemu w jego sercu… Najlepszego!

Janusz Dąbrowski

Janusz Dąbrowski publikuje również swoje artykuły w portalu  „Antylicho” pragnąc podzielić się częścią swojej wiedzy dla dobra ogółu.

Komentarze zostały wyłączone.

Panorama Theme by Themocracy